6 września 2011

Ballada o Bandzie Czworga

 

Musiałem! Zachwycam się wyobraźnią, która kierowała autora powyższego klipu. Nigdy nie kochałem się w liberalizmie, ani nie wierzyłem w niewidzialną rękę rynku, dlatego też trochę się zdziwiłem, że błyskotliwy teledysk - po pierwszej minucie - okazał się reklamą Kongresu Nowej Prawicy. Poglądy Janusza Korwina-Mikke są mi mniej lub bardziej odległe (zwłaszcza kwestie gospodarcze). Mimo wszystko podchodzę do akcji z należytym dystansem. Dzisiaj pół żartem, pół serio o produkcji Dj Funky Koval'a. 

Szczerze, pełno w filmie treści populistycznych oraz stereotypów o ugrupowaniach zasiadających w sejmie. Można by powiedzieć, kolorowanka, ale za to jaka. Koncert rozpoczyna reinkarnacja W. Witosa, naczelny chłop Rzeczypospolitej Polskiej, Waldemar Pawlak. Przez cały utwór kojarzony ze środowiskami rolników. W tle traktor z flagą Unii Europejskiej oraz informacją o wyższych cenach (żywności?). Rolnicy często narzekają na swój los. Jednocześnie, dzięki dopłatom unijnym, grono eurosceptyków zmniejszyło się. Zwiększyła się za to ilość dużych gospodarstw nastawionych na produkcję. Nie widzę logiki.

Drugim politykiem z Bandy Czworga okazuje się być Jarosław Kaczyński. Myślę, że w jego przemówieniu mogłyby znaleźć się bardziej aktualne (programowo) fakty. Trzy miliony mieszkań, becikowe... dziś nie robią na mnie wrażenia. W żaden sposób nie usprawiedliwiam - jakby nie patrzeć - niespełnionych obietnic prezesa, jednak liczyłem na więcej fantazji (no chyba, że rzeczywiście PiS obecnie dysponuje programem, którego elektorat J. Korwina-Mikke nie potrafi ośmieszyć ;).

Trzecim celem zostaje lider SLD, Grzegorz Napieralski. Moskwa, Lenin, sierp i młot. Od siebie dodałbym Łajkę lub czelabińskiego chomika. Ile łączy dzisiejszą lewicę z komunizmem? Skąd ta sympatia z Rosją? Społeczeństwo polskie jest pełne niewykształconych i zakompleksionych ludzi. Mimo wszystko to nie czerwień nadaje klimatu G. Napieralskiemu, a jego ciepły głos i mowa o homoseksualizmie. Za plecami towarzysza, komuniści z transparentem (''partia walczy z narodem o lepsze jutro''), którzy w mgnieniu oka zamieniają się w paradę gejów i lesbijek. Ciężko mi zrozumieć, co autor klipu miał na myśli, tworząc takie przejście, ale prawdopodobnie według niego, reprezentowanie (w tym przypadku) homoseksualistów kłóci się z interesem narodowym. Schematyczna, nietolerancyjna, ale jednocześnie najlepsza karykatura spośród Bandy Czworga :) Duży plus.

Na koniec oberwało się premierowi. Donald Tusk, tradycyjnie utożsamiany z obietnicami, zieloną wyspą, unijnymi złodziejami. Zdecydowanie, najbardziej mdła kreacja. Zabrakło wyobraźni jednak postulat wręczenia banana małpom całkiem wzniosły. Chwila, czy ekologia nie jest domeną lewicy?

Całość tworzy całkiem chwytliwą parodię naszej sceny politycznej. Myślę, że mogłoby być jeszcze lepiej, gdyby nie znalazły się treści zachęcające do głosowania na Kongres Nowej Prawicy. Argumenty? Bo Banda Czworga! Bo dużo obiecujemy! Bo kobra! Bo jest zarejestrowanych 79 partii, a ty głupi wyborco masz zagłosować na KNP! Masz inne przekonania? Głosuj na inny komitet wyborczy. Z jednej strony szydzenie z najważniejszych ugrupowań, które jednak w demokratyczny sposób zdobyły władzę. Z drugiej strony płacz, że Banda Czworga (ubóstwiam tą nazwę) blokuje drogę Kongresowi do wprowadzenia korzystnych zmian w kraju. Na sam koniec młody elektorat, do którego zmyślna kolorowanka miała zapewne trafić. Ostatecznie, film uważam za twórczy i zabawny. Nieźle się uśmiałem.

1 września 2011

Posłowie przeciwko zwierzętom

Jakiś czas temu, w związku z pewnymi wydarzeniami, zrobiło się głośno z powodu akcji na facebooku ''Posłowie przeciwko zwierzętom - Na nich nie będę głosować''. Na stronie znajduje się lista posłów, którzy pewnymi wypowiedziami oraz zachowaniami udowadniają, że los zwierząt jest dla nich błahym tematem. Oczywiście prawa zwierząt nie należą do najważniejszych problemów państwa, ale jak wspomniała w wywiadzie dla Wirtualnej Polski autorka akcji - Jak posłowie nie mający w sobie empatii, mogą zrozumieć swoich wyborców?

Zbliżają się wybory. Tym bardziej inicjatywa wydaje mi się na tyle ciekawa, aby poruszyć temat na blogu. Poniżej przedstawię tylko część nazwisk z listy, ponieważ nie o to chodzi, aby kopiować całą zawartość ;-) Strona jest dostępna dla wszystkich użytkowników facebooka, zachęcam do jej odwiedzenia.
  • Krzysztof Brejza (Platforma Obywatelska) - Pan poseł przejął się szkodami wywołanymi przez bobra europejskiego, na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Sprawę skierował do Ministerstwa Środowiska, oczywiście z negatywnym skutkiem. Wystarczyło zajrzeć do wikipedii, aby dowiedzieć się, że bóbr europejski jest objęty ochroną w wielu krajach, także w Polsce. Sprawę bobrów porusza też posłanka Socjaldemokracji Polskiej, startująca z list PO Grażyna Ciemniak.
  • Rajmund Gąsiorek (Platforma Obywatelska) - Właściciel jednej z największych w Europie ferm norek. Całość produkcji jest przeznaczona na eksport w ramach umowy z Domem Aukcyjnym w Helsinkach.
  • Wojciech Mojzesowicz (Polska Jest Najważniejsza) - Miłośnik futerek starszych pań (cyt: ''Jak babcia ma ukochanego pieska na łańcuchu, to będziemy jej mierzyć długość tego łańcucha?!''). Przeciwnik używania w stosunku do zwierząt takich słów jak bezdomność czy adopcja.
  • Eugeniusz Kłopotek (Polskie Stronnictwo Ludowe) - Twierdzi, że uwiązywanie zwierząt na łańcuchu jest częścią wiejskiej tradycji. Z podobnego założenia wychodzi Jacek Bogucki (PiS). Ponadto zwolenników akcji ''Posłowie przeciwko zwierzętom'', pan Kłopotek kulturalnie wysyła na drzewo.
  • Marek Sawicki (Polskie Stronnictwo Ludowe) - Zabiega na forum Unii Europejskiej, żeby producenci jaj mogli do 2017 r. używać dotychczasowych, ciasnych klatek dla kur. Z tego samego powodu płacze po kątach Anna Sobecka (PiS) - pani posłanka prawdopodobnie nie zmieściłaby się nawet w unijną klatkę.
  • Jerzy Rębek (Prawo i Sprawiedliwość) - Dziwi się czemu ustawa o ochronie zwierząt dotyczy zwierząt, spychając na dalszy plan interesy ludzi.
  • Robert Telus (Prawo i Sprawiedliwość) - Zasłynął z wypowiedzi na temat przeciwdziałania bezdomności zwierząt - do skutecznych sposobów zaliczył usypianie ślepych miotów oraz bezpańskich psów.
  • Romuald Ajcher (Sojusz Lewicy Demokratycznej) - Z satysfakcją przypomniał, że wcześniej odrzucono w pierwszym czytaniu nieco węższy projekt SLD. Sugerował tym samym, że odesłanie projektu Przyjaciół Zwierząt z powrotem do podkomisji - to rewanż. Niektórzy nie powinni bawić się w politykę.
  • Władysław Szkop (Sojusz Lewicy Demokratycznej) - Poseł sprzeciwiał się zakazowi podnoszenia ryb za skrzela, usprawiedliwiając te zachowania wygodą wędkarzy. Praktyka traktowania ryb w ten sposób jest uznawana za szczególne okrucieństwo wobec zwierząt (wg Inspekcji Weterynaryjnej).
Jak widać powyżej, głupota ma wiele imion i jest ponadpartyjna. Oryginalna lista, znajdująca się na stronie akcji, jest znacznie bogatsza. Należy też wspomnieć o politykach, z zamiłowania myśliwych czerpiących przyjemność z mordowania zwierząt, których również nie brakuje. Wśród nich możemy znaleźć m.in. osobę Radosława Sikorskiego, Waldemara Pawlaka, Janusza Palikota czy Wojciecha Olejniczaka.

Poniżej zamieszczam link do strony akcji, na której znajdziecie nie tylko pełną listę ''miłośników zwierząt'', ale też ich wypowiedzi. Polecam również ciekawy artykuł o myślistwie:
  1. Akcja ''Posłowie przeciwko zwierzętom - Na nich nie będę głosować''
  2. Newsweek: F. Łobodziński, ''Odrażający, obłudni, z piórkiem''